XXIV niedziela zwykła "B" 16.09.2018.

W utworze Gabrieli Zapolskiej, który czytaliśmy w szkolnych lekturach :"Moralność Pani Dulskiej" tytułowa bohaterka to taka osoba, która terroryzowała swoją rodzinę, wiele rzeczy robiła na pokaz, potrafiła modlić się i jednocześnie bić swoją służącą. Takie trochę podwójne życie. Inaczej w domu, inaczej poza domem.

 

Niestety literatura okazuje się niekiedy ponadczasowa. Nie brakuje przecież takiego podwójnego życia i obecnie. Jak żyjemy w domach? Jak dzieci mówią do rodziców? A w szkole mają zachowanie wzorowe. Jakie są relacje w sąsiedztwie, w pracy?

Żona żaliła się jednemu księdzu, że jej mąż, to taki straszny, że z nim żyć się nie da. A ksiądz na to, po co pani za niego wychodziła? A ona na to, że przed ślubem taki nie był. A ksiądz na to: w takim razie stał się taki przy panią.

A zatem coś z tą naszą wiarą jest nie tak. Czegoś brakuje. Dlatego Pan Jezus upomina nas dzisiaj przez Apostoła Jakuba: Jaki z tego pożytek, skoro ktoś będzie utrzymywał, że wierzy, a nie będzie spełniał uczynków? Wiara, jeśli nie byłaby połączona z uczynkami, martwa jest sama w sobie (Jk 2, 14. 17).

 

Skoro tu jesteśmy – w kościele, to chyba chcemy sobie postawić to pytanie, co zrobić, aby było właśnie lepiej? Jak to zrobić, aby jednak uczynki nasze łączyć z naszą wiarą i wiarę z uczynkami? Co zrobić, aby skutecznie poprawić, i życie, i wiarę?

 

 

 

Kiedyś do jednej wiejskiej parafii przyszedł nowy proboszcz. W pierwszą niedzielę powalił wszystkich na kolana swoim kazaniem: płomienne, piękne, krótkie, jak spódniczka mini, ekologiczne, bo nie truł, no i na temat – co nie zawsze się zdarza. Ludzie ucieszeni kazaniem, przybiegli również do kościoła w następną niedzielę, aby znów posłuchać kolejnego kazania. Ale – ku ich zdziwieniu – kolejnego nie było. Okazało się, że powiedział takie samo kazanie. W kolejną niedzielę znów było takie samo. I w następną również. W końcu pobożne, a wpływowe niewiasty niewytrzymały, zdenerwowały się i poszły do księdza z pytaniem, dlaczego ciągle te same kazania do nich mówi. A on na to, że nie zauważył, aby po jego pierwszym kazaniu parafianie poprawili te złe rzeczy, o których mówił.

 

Czytamy wszyscy Ewangelię, poznajemy nauczanie Pana Jezusa, próbujemy zrozumieć, na czym polega wiara. I ciągle te same błędy.

 

A może to wynika właśnie z faktu, że Pan Jezus mówi, ale my Go nie słuchamy.

Blok reklamowy

Wyszukiwanie

Zegar

Dzisiaj jest

sobota,
22 września 2018

(265. dzień roku)

Licznik

Liczba wyświetleń:
384798